Przykład ubioru:
Przyznam,że trochę na odpierdziel to zrobiłam,ale nie miałam zbytnio czasu.
A i oczywiście WESOŁEGO JAJKA kochani! :3
A jeśli chodzi już o tego księdza,to na święceniu koszyczka dostałam prosto w twarz wodą święconą.Hmmm,miło nie było,ale za to miałam ubaw :D
Najlepszy dialog z święcenia:
Dziecko do mikrofonu:
-Noo,bo ja mam kiebassskeee,no i chlep,i..i..i cuklowego balanka.
Dziecko za mną:
-A CHRZANIKU NIE MASZ?!
:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz